Każdy pies jest inny. Nie różnią się jedynie wyglądem, rasą, czy charakterem. Każdy pies jest ukształtowany przez inne doświadczenia. Gdy przewodnik (właściciel), ma trudności ze swoim czworonogiem, zamiast unikać trudnych sytuacji, czy takich w których pojawia się problem, powinien na spokojnie zastanowić się skąd ten problem się bierze i jak sobie z nim poradzić. Jest to często bardzo trudne do zdiagnozowania, niekiedy na tyle kłopotliwe, że wymagające wsparcia behawiorysty – specjalisty od psiej psychologii.

Jednak na własną rękę, na początek, możemy zastanowić się sami co może dziać się z naszym psem. Czemu szczeka gdy tylko usłyszy domofon? Czemu reaguje warczeniem na osobę, która nosi wąsy? Dlaczego tak chętnie zjada nasze obuwie, gdy nie ma nas w domu?

Przyczyną problemów najczęściej okazuje się nieudana, źle przeprowadzona socjalizacja psa.

Socjalizacja to po prostu oswajanie psa z różnymi zjawiskami w jego otoczeniu.

Popełniane błędy

Jakie są najczęściej popełniane błędy przy socjalizacji szczeniaka? Po pierwsze, należy sobie zadać pytanie, czy taka socjalizacja w ogóle została przeprowadzona. Problem psiej bezdomności w Polsce jest bardzo poważny, ludzie najczęściej biorą psy nie z hodowli, lecz ze schronisk lub nawet z ulicy. Ponieważ socjalizacja szczeniaka ma miejsce od trzeciego do dwunastego tygodnia jego życia, bardzo często nie wiadomo w jakich warunkach i czego nauczył się nasz pies. Jeśli w młodym wieku przestraszył się czegoś bardzo poważnie, np. ktoś straszył go szuraniem butami, w późniejszym wieku również będzie reagował na szuranie butami lękiem.

Bardzo ważne jest zdać sobie sprawę z tego, że nie zawsze reakcje oznaczają to samo. Merdanie ogona może być objawem zadowolenia, lub stresu. Łaszenie się psa do wszystkich napotkanych osób – również. Pies spokojny, stabilny emocjonalnie powinien przejść obok człowieka obojętnie. Te i wiele innych sygnałów przekazuje nam pies o swoim samopoczuciu. Ważne, aby jako dobry opiekun, nauczyć się je odczytywać, aby przeprowadzić (czasem późną) socjalizację, a nawet resocjalizację.

Jak to się robi?

Najlepiej będzie wyróżnić zjawiska i sytuacje, w których nasz pies się boi i traci nad sobą kontrolę, reagując np. agresywnie, a następnie pomału „odczulać” psa na te bodźce. Jeśli pies boi się wystrzałów petard, należy na pół roku przed Sylwestrem włączać mu takie dźwięki (np. z YouTube) – najpierw bardzo cichutko, później coraz głośniej i wydzielać mu przy tym smakołyki. W ten sposób zacznie on pozytywnie kojarzyć tę sytuację.

Podobnie jest z nowymi miejscami. Jeśli pies reaguje nerwowo w nowych miejscach, nie trzeba przeprowadzić całego spaceru np. na nowo poznanym podwórku. Wystarczy zbliżyć się do niego, następnego dnia pozwolić psu zrobić w nowym miejscu siusiu i wrócić na znane tereny. Regularną i systematyczną pracą uda się w końcu oswoić psa z nowym miejscem.

Socjalizacja psa znalezionego, starszego, lub po prostu „nie szczeniaka” może być bardzo trudna i długotrwała. Przy socjalizacji psa trzeba pamiętać, że wymaga ona rozwagi, planowania i spokojnej, cierpliwej konsekwencji. Jednak na pewno warto włożyć w to trochę pracy – w końcu walczymy o przyjaciela na lata!

Author stasiek
Published
Categories Ciekawostki
Views 286